Dzieciństwo spędził na łonie natury – pośród lasów i łąk, w kochającej rodzinie. Doświadczał typowych przygód dzieci lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Ale uporem, konsekwencją i niezwykłym apetytem na życie doszedł do najwyższych stanowisk nie tylko w górnictwie. Część swoich doświadczeń, nawet przygód i anegdot, opisał. Książkę zatytułował „Korzenie głęboko spojrzenie daleko”, dodając jej podtytuł „Autobiografia społeczna i zawodowa. Studium przypadku”.
Swoją książkę Stanisław Jarecki pisał ponad półtora roku, sięgając do archiwów własnych, KWB Konin, miasta. Cierpliwie opracowywał najdrobniejsze detale i opisy zdjęć, konfrontował fakty. Powstał tekst bardzo lekki, napisany pięknym językiem. Jest w nim o dzieciństwie i młodości, ciężkiej pracy i studiach, nauce języków i studiach zagranicznych, społecznych działaniach i różnych „frontach” ukochanej kopalni. Jest w niej tez sporo o osobistych kontaktach z ludźmi, którzy tworzyli historie naszego miasta i regionu, ale też Polski. Także o tym jak wspaniałe uczucia towarzyszą człowiekowi po przekroczeniu mety największych maratonów na świecie, czerpania radości z podróżowania. No i ogromnej radości z rodziny, którą czasem ciut zaniedbywał, ale robił i robi dla niej wszystko. Jest więc o pasji, wyborach, społecznych aspektach życia i codziennej radości.
Książka Stanisława Jareckiego ukazała się nakładem wydawnictwa „Setidava” Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zofii Urbanowskiej. Samo spotkanie rozpoczęła chwila ciszy w hołdzie Józefowi Nowickiemu…
tekst: Mirosław Jurgielewicz































































